![]() |
Fot. 1 Amanita phalloides (A. Biedunkiewicz) |
Zapotrzebowanie społeczne, jako narodu mykofilnego, na zgłębianie wiedzy dotyczącej grzybów jadalnych i trujących, zgłaszane w czasie organizowanych rokrocznie warsztatów i wystaw w ramach Nocy Biologów czy Olsztyńskich Dni Nauki i Sztuki było przyczynkiem do podzielenia się wiadomościami na temat.
Zbierając grzyby zwracamy uwagę, aby owocniki nie były za stare, nadpleśniałe, silnie zaczerwienione lub namoknięte od deszczu. W takich przypadkach mogą rozpoczynać się procesy rozkładu. Do spożycia należy wybierać okazy twarde i bez żadnych wad, z dobrze widocznymi cechami diagnostycznymi. Grzyby zbieramy do przewiewnych koszy wiklinowych. Nie używamy torebek papierowych czy woreczków plastikowych, gdyż w nich grzyby szybko się zaparzają. Zebrany owocnik nadal żyje, przemiana materii nie ulega przerwaniu, więc w torbach, reklamówkach plastikowych szybko się zagrzewają i wilgotnieją a przy przenoszeniu także gniotą. Proces rozkładu postępuje wówczas bardzo szybko i nawet dobry, smaczny i jadalny gatunek grzyba a przetransportowany do domu w niewłaściwy sposób może spowodować zatrucie pokarmowe.
Podstawową zasadą jest: nie zbieramy grzybów, których nie znamy!
Dlatego warto zaopatrzyć się w dobry atlas grzybów, z dokładnymi opisami i przed wyjściem do lasu przestudiować opisy i obejrzeć załączone fotografie. Jeśli nie jest on zbyt duży, czyli w wydaniu kieszonkowym, warto wziąć go ze sobą. Jest wiele gatunków grzybów jadalnych, które mają trujące sobowtóry. Korzystajmy również z wiedzy i doświadczenia dziadków czy rodziców, którzy częściej niż młodzież chodzą do lasu na grzyby.
Kilka praktycznych rad i wskazówek:
- Owocniki można z ziemi wykręcać lub odcinać ale w taki sposób aby nie zniszczyć istotnych cech danego gatunku. Przykładowo owocnik śmiertelnie trującego muchomora zielonawego (Fot. 1), dawniej zwanego muchomorem sromotnikowym (Amanita phalloides), ma nasadę trzonu bulwiastą schowaną pod powierzchnią ziemi w pochwie, która często jest „zlana” z powierzchnią ziemi. Podobnie wygląda młody gołąbek zielonawy (Russula virescens), chociaż kapelusz tego gatunku w starszym owocniku ma popękane poletka (warto przyjrzeć się niektórym cechom przez turystyczną lupkę).
- Zebrane owocniki znanych nam grzybów jadalnych warto od razu w lesie oczyścić, sprawdzić, czy są zdrowe i czyste (bez nieproszonych „gości”). Larwy muchówek (czerwie) drążąc w owocnikach korytarze, przyczyniają się także do szybszego ich gnicia. Po przyniesieniu do domu, przechowywać w chłodnym miejscu, a po dokładnym umyciu owocników, powinno się w ciągu 24 godzin poddać je obróbce termicznej. Czas gotowania nie powinien być krótszy niż min. 15 minut. Grzyby przeznaczone do suszenia, oczyszcza się jedynie nożem i szczoteczką. Nie należy ich myć.
- Żadnych grzybów nie powinno spożywać się na surowo, gdyż są ciężkostrawne ze względu na m.in. dużą ilość chityny. Z tej przyczyny grzybów nie powinny jeść także dzieci do ok. 12 roku życia.
Zadbajmy aby grzybobranie było czasem bezpiecznego wypoczynku i relaksu w gronie rodzinnym.
Anna Biedunkiewicz
Komentarze
Prześlij komentarz